
Kupując nową grę nastawiamy się przeważnie na to, że do wyboru będziemy mieli trzy poziomy trudności. Okazuje się jednak, że twórcy Vanquish postanowili wyjść na przeciw najbardziej skrajnym grupom graczy.
Dzięki temu odpalając grę natkniemy się na tryb casual auto, w którym naszym głównym zadaniem będzie namierzanie wroga i mashowanie jednego przycisku. Wybierając ten poziom trudności ukończenie gry okaże się łatwe i przyjemne. Sam Mikami zarzeka się jednak, że pomimo tej prostoty, nie będziemy mogli oderwać się od ekranu, a tempo rozgrywki urwie nam łeb.
Jeśli jednak należycie do grupy hardkorowych graczy, którzy łykają wszystkie nowe produkcje na hardzie, Mikami o was również nie zapomniał. Tryb god hard będzie przeciwieństwem casual auto, jednak pojawi się dopiero po jednokrotnym ukończeniu gry. Wygląda więc na to, że Platinum Games dąży do tego, aby i wilk był syty i owca cała. I bardzo dobrze.

























10 odpowiedzi do wpisu “Vanquish dla casuali?”
God hard... muszę to mieć *.*.
Kup sobie niebieską tabletkę:)
hahaha dobre... lol.
Ok a co za problem poprostu dac odrazu do wybory 2 tryby ? czemu gracz hardcorowy ma sie meczyc w przeciwienstwie do casuala ktory dostaje na tacy to co chce ? chyba nie jest gorszy ? jak chca zarobic grube miiliony to niech wydadza cos ala simsy dla casuali.
bo gracz hardcore'owy zawsze sie męczy i denerwuje przechodząc "trudne" gry także czemu mieli by takiemu graczowi ułatwiać sprawe?
hardkorowy, znaczy że się nie myje, nie ma kolegów i gra cały czas na konsoli ?
bardzo nie głupie RDR też jest łatwe i jest auto aim a gra jest fenomenalna wiec myślę ze ludzie nie będą narzekać
auto aim zawsze mozesz wylaczyc w ustawniach na expert
Kurde to słowo casual zaczyna wkurzać! Co za debil to wymyślił i po co?! Kiedyś nikogo nie interesowało to czy gra ktoś całe tygodnie, czy od czasu do czasu!
A ja się cieszę, bo;
Jestem tak najarany na tytuł, że będę chciał go rozwalić na tym ultra hardzie, wymiatać i w ogóle.
Ale chciałbym się przy nim także poczilować, poczuć feeling beztroski naciskając jeden button, czemu nie; w jednej łapie mogę jarać szluga, w drugiej walić jakiś napój, a grać małym palcem lewej stopy. - to jak oglądanie jebistego filmu akcji.
Chcesz, żeby przy twoim komentarzu też pojawił się avatar? Wgraj swój obrazek na Gravatar.com. Pamiętaj, aby podać ten sam adres e-mail, który podajesz w formularzu wysyłania komentarza.