Najświeższe informacje
Recenzja: Velocity Ultra (PSV)
Usługa Minis miała być odpowiedzią Sony na rosnącą popularność niedrogich minigierek, wydawanych hurtowo na sprzęty oparte o system iOS. Eksperyment ten był umiarkowanie udany, ponieważ znaczna część oferowanych w jego ramach tytułów była przeciętna, a do tego często okazywało się, że ta sama pozycja była dostępna na komórkach za ułamek ceny z PSN. Wydane w maju 2012 roku Velocity było wyjątkiem, ponieważ w zamian za sensowną cenę prezentowało wysoką jakość. Recenzja: Velocity Ultra (PSV)
- Mikołaj Dusiński, pon, 20 maj 2013, 11:25
- skomentuj (12)
Recenzja: Metro: Last Light (PS3)
Uniwersum Metro 2033 stworzone przez Dmitry'ego Glukhovsky'ego ma w sobie wiele życia. Świadczy o tym nie tylko olbrzymia ilość książek pisanych zarówno przez niego, jak i innych autorów z całego świata (niestety znakomita większość z nich nie jest dostępna w naszym kraju...), jak i obecność dwóch gier wideo, stworzonych przez studio 4A Games. Metro: Last Light powstawało w trudnych warunkach, a los tej produkcji przez długi czas pozostawał pod znakiem zapytania. Na szczęście deweloperom udało się zakończyć prace nad tym tytułem, dzięki czemu dzisiaj wylądował on na sklepowych półkach. I wiecie co? Deweloperzy odwalili kawał naprawdę dobrej roboty... Recenzja: Metro: Last Light (PS3)
- Krystian Pieniążek, pt, 17 maj 2013, 12:05
- skomentuj (33)
Recenzja: Dead Island: Riptide (PS3)
Co trzeba zrobić by gra się sprzedała? Wrzucić do niej zombie. Obojętnie jaki to gatunek, umarlaki przyjmą się wszędzie i też wszędzie lądują. Przygodówki, gry RPG, FPS-y... brakuje jeszcze wyścigów gdzie mielibyśmy do czynienia z trybem Zombie. Dlaczego o tym wspomina? Bo paradoksalnie gry tworzone od początku z myślą o eksterminacji włóczącego nogami, przegniłego mięsa cierpią na tym przesycie najbardziej. Produkcja wrocławskiego studia chce powtórzyć sukces oryginalnego Dead Island, nie wysilając się przy tym zbyt mocno, toteż nowości w Riptide jak na lekarstwo, wbrew temu co mówiono przed premierą w wielu wywiadach. No ale czego się spodziewać po produkcji, która ni to jest sequelem, ni to spin-offem, a tak faktycznie powinna najwyżej być rozbudowanym DLC. Recenzja: Dead Island: Riptide (PS3)
- Paweł Musiolik, wt, 14 maj 2013, 12:00
- skomentuj (13)
Recenzja: Far Cry 3: Blood Dragon (PS3/PSN)
Historia wokół Far Cry 3: Blood Dragon jest bardzo zabawny gdy prześledzimy wszystkie przecieki do momentu oficjalnej zapowiedzi gry. Pierwsze skrawki informacji wyciekły dzięki brazylijskiej organizacji klasyfikującej gry. Później pojawiły się pierwsze materiały 1-go kwietnia, co wielu wzięło za nieudany żart. No bo gdzieżby w dzisiejszych czasach wydać grę osadzoną stylistycznie w klimacie lat '80 gdzie smoki będą strzelać laserami, a nasz bohater ilością jednolinijkowych sucharów pobije Strasburgera. Ale jednak, ba – dzięki bogu – ten „żart” okazał się „najprawdziwszą prawdą” i dzięki odwadze Ubisoftu możemy zagrać w jeden z najlepszych tytułów z cyfrowej dystrybucji jaki pojawił się w tej generacji. Pokolenie wychowane na kasetach VHS poczuje się jak w domu – pozostali będą mieli okazję poznać czym „jarali” się ich rodzice gdy byli młodzi. Recenzja: Far Cry 3: Blood Dragon (PS3/PSN)
- Paweł Musiolik, nie, 5 maj 2013, 10:00
- skomentuj (42)
Recenzja: Star Trek: The Video Game (PS3)
Kiedy w 2009 ukazał się nowy film J.J Abramsa, niejako wznawiający markę Star Trek - nie miałem żadnych oczekiwań wobec niego. Poszedłem do kina bez żadnego nastawienia na to, czy będzie dobry czy nie. Tak też filmem się nie zawiodłem - ba, mogę stwierdzić, że był zaskakująco dobry, mimo skierowania serii bardziej w stronę kina akcji. Trochę inaczej stało się w przypadku najnowszej gry studia Digital Extremes - wmawiałem sobie, że skoro z filmem się udało, to może i gra będzie niezła? Nad wyraz podekscytowany twórca - Brian Miller, który występował w materiałach z serii dzienników dewelopera jakimś dziwnym sposobem sprawiał, że twierdziłem, wbrew wszystkim znakom w galaktyce i na ziemi - tak, to może się udać. Aż nadszedł dzień, w którym gra wylądowała w czytniku. Recenzja: Star Trek: The Video Game (PS3)
- Jakub Wojtkowiak, śr, 1 maj 2013, 11:15
- skomentuj (17)
Recenzja: Dragon’s Dogma: Dark Arisen (PS3)
Obserwując poczynania Capcomu, często mam wrażenie, że większość decyzji podejmowana jest wbrew logice. Gdy fani narzekają na ogromne ilości wypuszczanych DLC – wrzucana jest jeszcze większa ilość dodatków. Gdy jednak pojawia się uzasadniona możliwość wydania DLC do gry osobno za pośrednictwem PS Store – nie wydamy tylko na płycie. Kto odpowiada za takie głupie decyzje? To chyba wiedzą tylko w Japonii. Dlatego jeśli ktoś chce wybrać się na Bitterblack Island w dodatku Dark Arisen do Dragon's Dogma, ten musi wyjąć z portfela 100 złotych raz jeszcze na pudełkową wersję wydania. Wydania niestety pozbawionego innych paczek DLC, więc jednocześnie pozbawionego możliwości tytułowania go jako wydania kompletnego. Recenzja: Dragon’s Dogma: Dark Arisen (PS3)
- Paweł Musiolik, wt, 30 kwi 2013, 16:00
- skomentuj (14)
Recenzja: Soul Sacrifice (PSV)
„PlayStation Vita nie ma gier”. Najczęściej powtarzane hasło ostatnich miesięcy, które jak nic przypomina mi początki życia PS3 na rynku europejskim. Ponad rok po premierze przenośnej konsoli Sony, może i nie jesteśmy zasypywani grami, ale to co trafia na półki sklepów do crapów zaliczyć nie można. Jednakże okres posuchy wytworzył wobec niektórych gier niezdrowo wysokie oczekiwania, które może być wielu ciężko spełnić. Na szczęście nowa gra znanego i cenionego Keijiego Inafune – Soul Sacrifice – obroniła się nie tylko przed wysokimi oczekiwaniami, ale także oskarżeniami o bycie nieudanym klonem serii Monster Hunter. A takich naśladowców i fałszywych proroków było wiele. „Jednak nie tym razem” rzuciłem do siebie w momencie gdy na liczniku wybiła 20 godzina gry. Recenzja: Soul Sacrifice (PSV)
- Paweł Musiolik, wt, 30 kwi 2013, 09:00
- skomentuj (41)
Polecamy
Recenzja: Draw Slasher (PSV)
Sporo mówi się o tym, że PlayStation Vita jest konsolą idealną dla gier tworzonych przez mniejsze studia deweloperskie. Sukcesy, jakie odnoszą tytuły pokroju Retro City Rampage jednoznacznie świadczą o prawdziwości tego stwierdzenia. Swoich sił postanowiła zatem spróbować warszawska ekipa Mass Creation, która stworzyła konsolową wersję Draw Slashera. Czy gra jest warta świeczki? Jak najbardziej, nawet pomimo tego, że ma wybitnie „mobilny” rodowód. Recenzja: Draw Slasher (PSV)
- Krystian Pieniążek, pon, 29 kwi 2013, 09:36
- skomentuj (18)
Recenzja: Sacred Citadel (PS3/PSN)
Gry z serii Sacred nie należą do megahitów, jednak udało im się zdobyć uznanie sporej ilości graczy z całego świata. Przygotowując się do wydania pełnoprawnej, trzeciej odsłony cyklu, firma Deep Silver postanowiła sprezentować nam dodatkową produkcję, której celem jest spięcie wątków opowiedzianych w drugiej części serii, z tymi, jakie poznamy w „trójce”. Deweloperom ze studia Southend Interactive udało się jednak powołać do życia tytuł, który doskonale radzi sobie również jako samodzielny produkt, dzięki czemu do przyjemnej zabawy nie jest konieczna wiedza na temat wydarzeń, jakie wcześniej miały miejsce w Ankarii. Chwyćmy więc za miecz, wypijmy miksturę leczniczą i bierzmy się do roboty – wszak musimy przerąbać się przez tysiące wrogów, nim zrealizujemy powierzone nam zadanie. Recenzja: Sacred Citadel (PS3/PSN)
- Krystian Pieniążek, pt, 26 kwi 2013, 12:15
- skomentuj (16)
Recenzja: Thomas Was Alone (PS3/PSV)
Jeśli jesteś firmą niezależną i przygotowujesz grę bez wsparcia wielkiego wydawcy, to zwykle nie cierpisz na nadmiar gotówki. W tego typu sytuacji zwykle decydujesz się na taki gatunek, w ramach którego przygotowanie dobrego tytułu nie generuje wysokich kosztów. Stanowi to przy okazji odpowiedź na często stawiane pytanie dlaczego większość „indyków” to dwuwymiarowe gry logiczne i zręcznościowe. Recenzja: Thomas Was Alone (PS3/PSV)
- Mikołaj Dusiński, pt, 26 kwi 2013, 10:00
- skomentuj (16)
Recenzja: Injustice: Gods Among Us (PS3)
NetherRealm Studios jest jak Scorpion z Mortal Kombat – martwe studio powróciło do świata żywych pod nową postacią i już za pierwszym razem pokazało się graczom z jak najlepszej strony. Jednak w rok po premierze zastanawiałem się ile w tym było faktycznej jakości, a na ile sentyment do marki Mortal Kombat „kazał” graczom pokochać ekipę Eda Boona. Na weryfikację tej myśli nie musiałem czekać długo – Injustice: Gods Among Us czyli drugie podejście do bijatyki z superherosami spod szyldu DC zostało zapowiedziane i właśnie dzięki temu tytułowi można weryfikować, czy poprzednia gra była jednorazowym strzałem czy raczej czymś więcej. I po spędzeniu kilku dni z najnowszą produkcją wydaną przez Warner Bros. Interactive wątpliwości w większości zostały rozwiane. Injustice: Gods Among Us jest równie dobre jak Mortal Kombat, a w niektórych elementach nawet lepsze. Recenzja: Injustice: Gods Among Us (PS3)
- Paweł Musiolik, śr, 17 kwi 2013, 12:00
- skomentuj (17)
Recenzja: Army of Two: The Devil’s Cartel (PS3)
Army of Two: The Devil's Cartel należy dla mnie do tego rodzaju gier, które są bardzo niewdzięczne w ich ocenianiu. Z jednej strony mamy godne zakończenie trylogii, przy którym można się naprawdę dobrze bawić, a z drugiej brakuje tutaj pewnych szlifów, wpływających na ważne aspekty produkcji EA. To właśnie czyni Dwuosobową Armię grą nieprzyjemną w ocenianiu. Recenzja: Army of Two: The Devil’s Cartel (PS3)
- Kuba Kleszcz, pon, 15 kwi 2013, 18:56
- skomentuj (18)
Recenzja: Guacamelee! (PS3/PSV)
Obserwując trendy na rynku gier wideo, z przykrością stwierdzam, że deweloperzy coraz częściej zapominają o tym, że gry przede wszystkim mają cieszyć i bawić. Tworzy się dziesiątki produkcji, które automatycznie mają przypinaną metkę „film wannabe” poprzez wrzucanie w nie dziesiątek tzw. cinematic actions. Ślepa pogoń za rynkiem filmów nie wychodzi nikomu na dobre. Na szczęście pojawiają się produkcje, które przypominają nam dawne czasy w których gry miały bawić, wymagać od nas zaangażowania i wynagradzać za poświęcony czas. Ekipa DrinkBox Studios razem z Guacamelee! Przypomniała mi dawne czasy, które świetnie przeniesiono na współczesny grunt, doprawiając ogromną dawką humoru. Recenzja: Guacamelee! (PS3/PSV)
- Paweł Musiolik, nie, 14 kwi 2013, 09:00
- skomentuj (15)
Recenzja: BioShock Infinite (PS3)
Widok skąpanej w promieniach zachodzącego słońca Columbii, która majestatycznie unosi się nad chmurami, zapiera dech w piersiach. Podniebna metropolia zachwyca cudowną architekturą, wszechobecnym przepychem i szczęściem otaczającym mieszkańców. Ludzie, którzy otrzymali szansę życia z dala od ziemskich trosk i problemów, tylko w jeden sposób mogą odwdzięczyć się swojemu dobroczyńcy – darzą go boską czcią, traktując go jako proroka, który dał im szansę na zbawienie i życie w raju. I, prawdę mówiąc, trudno im się dziwić... My jednak powinniśmy otoczyć kultem kogo innego – Kena Levine'a i pozostałych pracowników studia Irrational Games, którzy dostarczyli nam nie tylko najlepszą (jak dotąd) tegoroczną produkcję, lecz również tytuł, który należy do ścisłej czołówki gier wideo w ogóle. Tak, BioShock Infinite jest absolutnym majstersztykiem – dziełem, które nie tylko oddaje hołd poprzednikom, lecz także podnosi poprzeczkę tak wysoko, że trudno sobie wyobrazić, by jakakolwiek inna gra miała jej dosięgnąć. Recenzja: BioShock Infinite (PS3)
- Krystian Pieniążek, czw, 28 mar 2013, 12:00
- skomentuj (70)
Recenzja: Sly Cooper: Złodzieje w Czasie (PS3)
„Platformówki umierają” – zakrzyknąłem po kolejnej, coraz to słabszej odsłonie przygód Ratcheta. Insomniac zaczęło rozmieniać się na drobne, pokazując, że ekskluzywna dla konsol Sony robiona jest z przymusu. W przeciwieństwie do Naughty Dog i Sucker Punch, nie porzucili swojego dziecka i to zaczęło im się odbijać czkawką. Z drugiej strony – fani tęskną za Jakiem, tęsknili także za Sly Cooperem. Sony wychodząc nam naprzeciw postanowiło dać zielone światło czwartej odsłonie gry, która gdzieś po drodze zgubiła numerek. Pałeczkę od Sucker Punch przejęła ekipa Sanzaru Games, która nie miała łatwego zadania. Platformówki AAA to gatunek wymierający i stworzyć coś, co przyciągnie graczy na nowo jest wielką sztuką. Sztuką, która się o dziwo udała aż za dobrze. Bo Sly Cooper: Złodzieje w Czasie siedzi w czytniku mojej konsoli i za nic w świecie nie chce z niej wyjść. Recenzja: Sly Cooper: Złodzieje w Czasie (PS3)
- Paweł Musiolik, śr, 27 mar 2013, 12:29
- skomentuj (23)
Recenzja: Darkstalkers: Ressurection (PS3/PSN)
Serię Darkstalkers najłatwiej pokrótce scharakteryzować jako Street Fightera w świecie horroru. Podobna formuła walki, lecz zamiast ludzkich zawodników wilkołaki, wampiry, mumie, oraz rozmaite inne straszydła wyciągnięte prosto z podań, legend, czy też bajek. Tu nie ma miejsca na sztuki walki, czy jakieś konserwatywne hadoukeny – zamiast tego w ruch idą kły i pazury, a nawet broń przeciwpancerna. Bo czy wspomniałem, że jedną z postaci jest uzbrojony po zęby czerwony kapturek? Nie? No to od razu nadmienię, że w koszyku nosi też uzi i worek granatów – w sam raz, by ogarnąć dużego, złego wilka który również w grze się pojawia. No ale kto grał, ten wie jak bardzo wykręcony jest ten gabinet osobliwości. Kto natomiast nie miał nigdy kontaktu z Darkstalkers, ten ma teraz doskonałą okazję nadrobić braki, gdyż Capcom postanowił uderzyć z kolejną ze swoich reedycji HD. Co ciekawe dostajemy nie jedną, lecz aż dwie części tej klasycznej naparzanki w jednym pakiecie, czyli Night Warriors: Dark Stalkers' Revenge oraz Darkstalkers 3. Czy jednak te, bądź co bądź, leciwe już gry wciąż potrafią pokazać pazur i wyróżnić się czymś w morzu zawartości, jakie oferują dziś XLA oraz PSN? Czas się przekonać. Recenzja: Darkstalkers: Ressurection (PS3/PSN)
- redakcja, sob, 23 mar 2013, 12:00
- skomentuj (21)
Recenzja: Sniper: Ghost Warrior 2 (PS3)
Sniper: Ghost Warrior to ciekawy przykład produkcji, na której niezbyt przychylne recenzje nie zrobiły wrażenia. Twórcy, czyli polskie studio City Interactive, idealnie wpasowali się w powstałą na rynku niszę, dzięki czemu tytuł sprzedał się w ilości ponad trzech milionów egzemplarzy. Deweloperzy, zaopatrzeni w większy budżet i nową technologię, ochoczo zabrali się za tworzenie kontynuacji. Po wielu perturbacjach, takowa wylądowała w końcu na sklepowych półkach. Czy tym razem otrzymaliśmy takiego snajpera, na jakiego czekaliśmy? Odpowiedź na to pytanie nie jest tak oczywista, jak mogłoby się wydawać... Recenzja: Sniper: Ghost Warrior 2 (PS3)
- Krystian Pieniążek, sob, 23 mar 2013, 10:00
- skomentuj (84)
Recenzja: Ragnarok Odyssey (PSV)
Gdybym miał wskazać jeden, poważniejszy problem z jakim boryka się PlayStation Vita, to nie będzie to wbrew temu co mówią wszyscy brak gier. Największym problemem jest fakt, że mnóstwo tytułów nawet nie planuje opuścić Japonii, a wydawcy nie kwapią się do wydawania większość gier na zachodzie. Gung-Ho postanowiło zrobić wyjątek i dzięki ich staraniom możemy między innymi zagrać w Ragnarok Odyssey bez żonglowania kartami i kontami na inne kraje. Cukierkowa w designie, inspirowana serią Monster Hunter gra to dosyć dobry powód by zaapelować o więcej. Jednak czy sama gra ekipy GameArts trzyma poziom i jest warta poświęcenia kilkudziesięciu godzin? Przekonajmy się. Recenzja: Ragnarok Odyssey (PSV)
- Paweł Musiolik, czw, 21 mar 2013, 17:20
- skomentuj (6)
Recenzja: God of War: Wstąpienie (PS3)
Porwanie się za tworzenie prequela w serii z którą zżyli się gracze, która w głównym nurcie została w teorii zamknięta jest trudnym zadaniem. Jednak God of War dwukrotnie porywało się na odstępstwa od głównej osi fabularnej, raz serwując nam prequel, drugi raz – interquel. Zarówno Okowy Olimpu (ładny tytuł, prawda?) jak i Duch Sparty pokazały, że fabularny odpoczynek tworzony przez inną ekipę potrafi „dostarczyć”. Jednak tym razem, zaskakując już w momencie premiery, Sony Santa Monica zabrało się osobiście za początek całej sagi o Kratosie (przynajmniej w chronologicznej kolejności) i zgodnie z tradycją powierzono produkcję nowej osobie. Todd Pappy podjął się niewdzięcznego wyzwania stworzenia gry, która zadowoli fanów, ale jednocześnie wprowadzi powiew świeżości w lekko skostniałego Boga Wojny. I już po ukończeniu całości wiem, że mu się udało i prawdopodobnie będę w nielicznej grupie, która postawi Wstąpienie wyżej niż God of War III. Recenzja: God of War: Wstąpienie (PS3)
- Paweł Musiolik, pon, 18 mar 2013, 12:25
- skomentuj (104)
Recenzja: Dead Space 3: Awakened (PS3/PSN)
Pamiętacie pewnie wszyscy, jak wyglądała moja recenzja Dead Space 3 sprzed miesiąca, w której bardzo narzekałem na wiele aspektów gry. Mikropłatności, nuda, nijakie śnieżne epizody i inne przypadłości trzeciej części serii. Na szczęście, Awakened w krótkim czasie spisuje się o wiele lepiej. Recenzja: Dead Space 3: Awakened (PS3/PSN)
- Kuba Kleszcz, nie, 17 mar 2013, 12:00
- skomentuj (15)
































