
Nie tak dawno pisaliśmy o tym, że Capcom jedyną przyszłość upatruje w PS3 i Xboxie 360. Teraz w podobnym tonie wyraził się Constantine Hantzopoulos z Segi, który wyłożył kawę na ławę, chowając w kieszeń polityczną ostrożność.
Co najciekawsze, Hantzopoulos wcale nie płakał nad marną sprzedażą gier wydanych przez Segę, ale skupił się na Electronic Arts, które sprawdzając wyniki sprzedaży Dead Space Extraction na Wii, musiało mocno chwycić się za głowy.
"Spójrzcie na Dead Space. Byliśmy zszokowani (...) Mamy Electronic Arts, za którym przemawia ogromny potencjał marketingowy, oraz znaną markę, która osiągnęła sukces na PS3 i Xboxie 360. Wszystko powinno pójść jak po maśle, prawda? Kiedy poznaliśmy wyniki podane przez NPD, byłem w stanie powiedzieć tylko - Woah".
Dla Dead Space'a wyniki były bezlitosne. W ciągu pierwszego tygodnia na rynku sprzedało się zaledwie 9tys. egzemplarzy gry.
"Czy będziemy dalej tworzyć dorosłe gry na Wii? Raczej nie"
- dodał Hantzopoulos. Podkreślił też, że zarówno House of the Dead: Overkill jak i MadWorld sprzedały się umiarkowanie dobrze, jednak nie są to wyniki, którymi można by było chwalić się w piaskownicy. Czy w takim razie jest szansa, że któraś z tych gier zawita wkrótce na PS3? Szansa zawsze jest, w czym utwierdziła nas niedawno zapowiedź No More Heroes...

























4 odpowiedzi do wpisu “Sega również ucieka od Nintendo?”
W MadWorld'a chętnie bym pograł,gdyby odpowiednio go podciągnęli do obowiązujących graficznych standardów i poprawili parę rzeczy,które nie zagrały w oryginale.
Może różdżki Sony do czegoś się przydadzą!
Nie wiem o co im chodzi. Wydali kompletnego gniota i dziwią się że sprzedaż kuleje. Widzieliście tą grę na WII?! Zwykły shoter, tylko lata się po ekranie celownikiem, zero kontroli nad ruchami a cena jak za grę! Dokładnie tak samo jest z ostatnim Resident Evil. Szkoda pary na takie gnioty. WII jest bardzo słabe pod względem grafiki ale takie tytuły jak Metroid Prime czy Zelda Twilight Princess pokazują że można zrobić dobre gry które się dobrze sprzedają.
WII ma niedocenione tytuły, Mad World - bardzo miodna gra, przeszedłem 2 razy, grafika to naprawdę nie wszystko. Disaster - bardzo niedoceniona gra, krótka ale z super klimatem i muzą. Niestety wychodzi też sporo pierdółek w stylu "family golf" czy inne paskudztwa, przez co konsola ma inny target, przez co nie może sprzedać dorosłych gier, przez co zastąpiła mi ją PS3 aż nie wyjdzie FF Crystal Bearers, Red Stell 2 oraz oczywiście Zelda.
Sega się dziwi, że ludzie nie kupują gier, bo jak mam przejść grę w 4 godziny to nie dam za nią więcej jak 100 zł, inaczej lepiej iść do kina na 4 filmy.
Chcesz, żeby przy twoim komentarzu też pojawił się avatar? Wgraj swój obrazek na Gravatar.com. Pamiętaj, aby podać ten sam adres e-mail, który podajesz w formularzu wysyłania komentarza.