
Jeżeli ktokolwiek liczy na to, że Killzone 3 bez telewizora 3D powtórzy rewolucjonistyczny wyczyn poprzednika w zakresie generowanej przez konsoli oprawy graficznej, to już dziś sprowadzamy go na ziemię. Tytuł Guerrilla Games na tradycyjnym telewizorze jawi się jako książkowy przykład kontynuacji wielkiego hitu. Bez rewolucji, ale z kilkoma nowymi patentami i odrobinę lepszą oprawą. Czy to wystarczy, by przekonać do siebie polskich graczy? Skoro gra wciąż jest tak samo wyśmienita...




























